Kartka i drobny upominek dla Państwa Młodych. Po szczegóły zapraszam na zakątkowy blog.
Pozdrawiam!
środa, 13 czerwca 2012
Zestaw ślubny
Witajcie :)
Dziś mam do zaprezentowania ślubny komplet, który na początku miał być tylko kartką. Potem dołączyły do niej drewniane klamerki-serduszka. Na koniec powstało pudełko, bo trzeba było serduszka do czegoś włożyć :)
Całość utrzymałam w kremowo-beżowo-czekoladowej tonacji. Jest według mnie idealna na tę okazję, a przy tym dość uniwersalna.
Pudełko to gotowa baza z masy papierowej. Okleiłam ją przetartym wytłaczanym papierem Core'dinations. Dzięki temu ukazały się brązowe kropki. Dodałam także bawełnianą koronkę, co z przetarciami dało delikatnie postarzony efekt.
Kartka powstała na bazie w naturalnym kolorze. Wykorzystałam te same materiały. Samochodzik wycięłam wykrojnikiem Artemio przy użyciu maszynki HappyCut. Serduszka "przywiązałam" do samochodu papierowym sznurkiem.
Stojaczki pomalowałam brązową akrylową farbą i zabezpieczyłam satynowym werniksem w kleju. Na odwrocie każdego z nich umieściłam inicjały Młodej Pary, które odbiłam stemplem, zembossowałam i wycięłam nożyczkami.
Pozdrawiam Was serdecznie :)
Użyte materiały:
Maszynka HappyCut
Wykrojniki HappyCut - Serca, Koła, Koła z falbanką, Samochody
Papier wytłaczany Coredinations - Grandpa's Trunk Small Dots
Sznurek papierowy 1 cm - naturalny
Stojak z klamerką - serce
wtorek, 12 czerwca 2012
poniedziałek, 11 czerwca 2012
Nigdy nie kończące się życzenia
Mieliście ostatnio okazję podziwiać karteczkę Rydii wykonaną ze ścinków papieru, których postanowiła się sukcesywnie pozbywać. Moje postanowienie to wyzbycie się papierów bożonarodzeniowych. Poprzednio przygotowałam kartkę w wydaniu męskim, natomiast dziś chciałabym pokazać Wam nigdy nie kończącą się karteczkę z papierów Primy North Country, wykonaną dla bliskiej mi osoby. Druga i trzecia część kartki pozostały puste, ponieważ pozostawiłam tam miejsce na wklejenie tekstu życzeń urodzinowych, który można czytać i czytać na okrągło... :) Niestety ta forma kartki wyklucza wykorzystanie zbyt wielu przestrzennych elementów, dlatego też postanowiłam wykorzystać szablon do wytłaczania Sizzix, by nadać pracy tekstury oraz dodać kika niewielkich elementów wyciętych z papieru, które uprzednio ostemplowałam. Do ich przyklejenia zaryzykowałam wykorzystanie kosteczek 3d, dzięki czemu osiągnęłam chociaż minimum przestrzenności. Zdjęcie prezentuje przód karteczki, natomiast na filmiku - za którego jakość przepraszam, gdyż to mój reżyserski debiut - widać całą resztę.
Materiały:
Pozdrawiam Was serdecznie
niedziela, 10 czerwca 2012
Wyzwaniowa inspiracja Gościnnej Projektantki
Witajcie :)
Wczoraj poznaliście Edi i jej prace. Dzisiaj czas na interpretację naszego Gościa dziesiątego zakątkowego wyzwania - CUDZE CHWALICIE - SWEGO NIE ZNACIE CZYLI NOC ŚWIĘTOJAŃSKA.
***
... na wyzwanie przygotowałam mix mediowy kwiat paproci, bo tak naprawdę, od zawsze to on kojarzy mi się z nocą Kupały.
Stworzyłam ognisty kwiat, rozświetlony niczym świetliki w tę noc - jest to drewniana surówka, pokryta papierem, farbą, mgiełkami, tuszem...dorzuciłam trochę różności i brokatu...Nie wiem na ile widać tę ognisty błysk...Zachęcam do wspólnej zabawy, bo wyzwanie, zresztą jak każde w Zakątku, jest intrygujące!!!
***
Edi - serdecznie Ci dziękuję za przybliżenie nam swojej twórczości i za fantastyczną pracę na wyzwanie :)
A Was drodzy Czytelnicy gorąco zachęcam do wzięcia w nim udziału. Wyjątkowo tym razem macie więcej czasu na przemyślenie tematu. Naprawdę warto wgłębić się w nasze rodzime zwyczaje i dowiedzieć się czegoś więcej na temat Nocy Świętojańskiej. Czekamy na Wasze zgłoszenia!
Udanej niedzieli!
sobota, 9 czerwca 2012
Weekend z Gościnną Projektantką
Witajcie :)
Naszym Gościem jest tym razem Edi, której praca zgłoszona na majowe wyzwanie urzekła nas najbardziej. Poznajcie ją :)
Witam wszystkich bardzo, bardzo serdecznie!
Troszkę mam tremę, bo nijak nie potrafię pisać o sobie. Cóż, nie napiszę,że od zawsze robótki były moją pasją... nie, wręcz przeciwnie. Nie były.
Troszkę mam tremę, bo nijak nie potrafię pisać o sobie. Cóż, nie napiszę,że od zawsze robótki były moją pasją... nie, wręcz przeciwnie. Nie były.
W liceum miałam krótki epizod związany z haftem krzyżykowym i tyle. Chociaż... w moim rodzinnym domu, chyba wszyscy po trochu byliśmy rękodzielnikami, bo takie były czasy. Nie było niczego i z tego niczego trzeba było wyczarować coś- mama szyła, babcia dziergała, a mój tata potrafił stworzyć świetny obiad pomimo pustej lodówki. Moja przygoda z robótkami jako taka zaczęła się kilka lat temu w dość prozaiczny sposób.
Dostałam fajny talerz do sera, który w trakcie podróży zwyczajnie się pokruszył się i postanowiłam go naprawić. Zaczęłam czytać, czytać i tak odkryłam decoupage. Oczywiście, poszłam na kurs, a raczej dwa:-)). I tak ta przygoda trwa...kocham decou wytworki, wszelkiej maści recykling, a teraz też papier i coraz bardziej tusze, mgiełki...i inne takie różności. Dlatego na wyzwanie przygotowałam...
Dostałam fajny talerz do sera, który w trakcie podróży zwyczajnie się pokruszył się i postanowiłam go naprawić. Zaczęłam czytać, czytać i tak odkryłam decoupage. Oczywiście, poszłam na kurs, a raczej dwa:-)). I tak ta przygoda trwa...kocham decou wytworki, wszelkiej maści recykling, a teraz też papier i coraz bardziej tusze, mgiełki...i inne takie różności. Dlatego na wyzwanie przygotowałam...
Co Edi przygotowała na wyzwanie dowiecie się jutro. A teraz obejrzyjcie kilka prac naszego Gościa:
Koniecznie zajrzyjcie na bloga "Wytworki Edi", znajdzecie tam więcej pięknych rzeczy :)
Jutro Edi podzieli się z nami inspiracją na trwające wyzwanie "Cudze chwalicie, swego nie znacie czyli Noc Świętojańska".
Zapraszamy!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















