wtorek, 21 sierpnia 2012

Optymistycznik

Po zawstydzająco długim leżakowaniu powstał wreszcie wpis do wędrasia Lakuny. Przyznam, że przez długi czas ciężko było mi się za niego zabrać, chociaż wydawało mi się, że wiem jak do niego podejść. Paradoksalnie obecny czas sprawił, że przyszło mi to bez trudu. Uznałam, że mnie samej przydałby się teraz taki optymistycznik, więc przelałam na te dwie strony odrobinę ważnych dla mnie słów. Mnie w ciężkich chwilach podnosi na duchu poezja i muzyka, a najlepiej 2 w 1 czyli poezja śpiewana :) Przypomniałam sobie kilka optymistycznych fragmentów i ubrałam wszystko w pastelowe wiosenne kolory. Dodałam trochę blasku tam gdzie się dało, żeby było jasno, wesoło i skrząco.


Na pierwszy ogień wybrałam ten tekst, ponieważ uważam, że nic tak nie podnosi na duchu jak przekonanie, że droga, którą wybraliśmy jest tą właściwą i że słuchanie głosu serca to nie tylko banalne powiedzonko.


Tutaj puste jeszcze tagi, które potem zapisałam kilkoma fragmentami wierszy i piosenek.



Jedna z nich uparcie świdruje mi w głowie od jakiegoś czasu :) To piosenka z muzyką z filmu Monty Pythona, do której fantastyczny polski tekst napisał Jurek Sagasz.


Olej smutek i patrz jasno na świat

Gdy smutek Cię ogarnie, gdy czujesz się tak marnie,
że składasz się wyłącznie z łez i drżeń.
Gdy bieda wciąż Cię goni, gdy humor Twój wagoni
Ty mimo wszystko śmiechem witaj dzień.

A więc:


fiu fiu   fiu fiu fiu fiu fiu fiu :)


Tym optymistycznym akcentem kończę. Gdyby ktoś chciał posłuchać całej piosenki, to jest tutaj.
Mam nadzieję, że wpis spodoba się właścicielce albumu.

Pozdrawiam ciepło,
Julia

2 komentarze:

  1. Wspaniały wpis! Radosny, wesoły i baaardzo optymistyczny :)
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie ślad :)